Kompletujemy wyprawkę cz. I – wybieramy plecak


Ponad połowa wakacji za nami. Coraz bardziej zbliżamy się do tej wyjątkowej dla nas w tym roku daty. 1 września oficjalnie zostaniemy rodzicami pierwszoklasisty! Wielokrotnie już pisałam, że jaram się tym niesamowicie. Podekscytowanie miesza się ze strachem. Skupiamy się na tym co najbardziej przyjemne – kompletujemy wyprawkę. Całe szczęście, że moje dziecko pierworodne odstawia już powoli bajkowe wzory i wściekłoróżowe…

Read More »

Jak smakuje DOM?


Dzieci moje są ostatnimi czasy wprost bezczelnie rozpuszczane przez dziadków. Jako, że brat mój jedyny „bonusów” nie chce mieć i nic niestety w najbliższym czasie się nie zapowiada a pan mąż to jedynak w czystej postaci (to jest chodzący stereotyp jedynaka, serio!) to też moje dzieci są jedynymi wnukami swoich dziadków. A że, jak wiadomo powszechnie dziadkowie są od rozpuszczania…

Read More »

Klasyka gatunku i przepis na stary dobry makaron z kurkami i kurczakiem.


Kocham zmiany. ba! Ja chyba nawet jestem od nich trochę uzależniona. Nie aż tak bardzo jak od kawy ale jednak bez nich czuję się źle. Kiedy dookoła nic się nie zmienia, wpadam w jakiś taki rodzaj lekkiej paniki, że stoję w miejscu, że popadam w rutynę i robię się nudną starą „mamuśką”. Chciałabym zmienić czasami coś w życiu, takiego wiecie,…

Read More »

Śniadaniowa rozpusta!


Rozmyślając nad dietą mojego dzieciństwa mogłabym nieśmiało rzec, że rodzice dość mocno zaniedbywali tę sferę mojego rozwoju. Nie… spokojnie, nikt mnie nie głodził, nie żyłam o suchym chlebie i wodzie ani też nie jadłam tylko ziemniaków. Mama dbała o nasze posiłki. Domowy obiad był częściej niż w moim osobistym dorosłym domu a i deserek przysługiwał nam niemal każdego dnia. Nie…

Read More »

„Każdy ma jakiegoś bzika…” – nowy cykl na blogu.


„Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma…” Zaczynam nowy cykl na blogu. Cykl znany Wam na pewno z wielu innych stron i blogów. Sama bardzo lubię czytać właśnie takie posty u innych blogerów. Czerpię wiele inspiracji z nich, często próbuję nowych rzeczy, nowy dań czy też odwiedzam nieznane mi dotąd miejsca. Postanowiłam zatem, że i ja będę się z…

Read More »

Mamo…szkoda czasu na Wielkanoc.


Znacie te miny Waszych dzieci, kiedy to grzecznie siedzą przy wielkanocnym stole i wypatrują kolejnego ciasta z dumą wniesionego do pokoju? Widziałyście ten zachwyt w ich oczach gdy na świątecznym obrusie stawiacie to cholerne ciasto z kremem, które w środku nocy płatało wam figle? I to westchnienie podziwu, bo przecież one wiedzą ile kosztowało Cię upieczenie dwóch rodzajów babek, wymyślnych…

Read More »

Nie lubię takich weekendów! Poniedziałki za to jak najbardziej!


Sobotni poranek, promienie słońca zaglądają do okien od samego świtu, dzieciaki radośnie śpiewają i bawią się w pokoju. Mąż właśnie zaparzył mi gorącą kawę a ja… siedzę i wiem, że ten weekend nie będzie należał do najbardziej udanych. Właśnie muszę zabrać się do pracy. Kątem oka spoglądam tylko jak dzieciaki wygłupiają się z tatą na kanapie i wcinają pankejki. Słyszę…

Read More »

Codzienne przyjemności. Obłędne cytrynowe muffiny, koktajl i latte bez mleka.


Jestem już stateczną kobietą w pewnym wieku. Nie pamiętam już jak to jest wyjść w piątek „na piwo” i mieć kaca do poniedziałku. Mój żołądek wykręciłby się chyba na drugą stronę a głowa eksplodowała po takiej imprezie. W środku stycznia  kiedy pizgało mrozem i lał deszcz nie chodziłam w trampkach i z odsłoniętymi kostkami (moje stawy chyba by mi tego…

Read More »