W pogoni za marzeniami. Projekt Dom.


Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia! Niestety, choćbyśmy bardzo chcieli samo nie robi się absolutnie nic. No może poza bałaganem w mojej kuchni. Nie wiem kiedy on powstaje, nie wiem jak długo mogę sprzątać, po kilkunastu minutach on znowu jest! Wracając jednak do marzeń, one się nie spełniają. Jeżeli marzysz o wygranej w totka, to nie wygrasz jeśli nie…

Read More »

Zapełnić kartę pamięci. Weekend bez planów i dyniowe pancakes pachnące jesienią.


Wraz z pierwszym zimnym weekendowym porankiem, kiedy termometr pokazuje 9 stopni a ja o 8 rano zapalam świeczki i lampki czuję się zwolniona z robienia wielkich planów. Tak jak by pogoda usprawiedliwiała mnie  z chodzenia w piżamie do 12, z robienia późnego śniadania i wspólnego oglądania bajek do południa. Pozwalamy sobie na weekend bez planów. Totalnie slow, na lenia albo…

Read More »
dyniowe curry

Zadowolić każdego


„Nie jestem złotą rybką nie spełniam życzeń” Ta dewiza od lat przyświeca mi w życiu. Już jako zbuntowana nastolatka doszłam do wniosku, że nie da się zadowolić każdego w tym samym czasie. Wówczas dotyczyło to co prawda wybiórczych spraw jak przygotowanie się na każdy przedmiot równie solidnie (tudzież w ogóle przygotowywanie się na lekcje) ale sama dewiza została ze mną…

Read More »

Koniec świata, wkurw niebotyczny i obłędny dżem dyniowy z pomarańczą.


Piątek, piąteczek, piątunio. Komu nie pojawia się uśmiech na twarzy na myśl o weekendzie? Po tygodniu zakręconym na maksa czekałam na ten piątek z utęsknieniem. Snułam plany na weekendowy, spokojny, rodzinny odpoczynek. Na sobotnie śniadanie pełne uśmiechów, wspólny spacer w promieniach jesiennego słońca i wieczorny seans filmowy. Piątkowe popołudnie spędziłam sama…wróć, sama z dwójką dzieci. W planach miałam wieczór w…

Read More »
comfort food

Moje jesienne comfort food.


Bo z tym jedzeniem to jest tak, że niby wiemy, że nie żyjemy po to by jeść. Ale żeby tak jeść tylko po to by przeżyć? Bez sensu. Wówczas można by cokolwiek włożyć do ust, byle zdrowe było. Ale, że jak?, że tak bez rozkoszowania się? bez zatapiania się w zapachu i smaku? Bo wiecie, bo z tym jedzeniem to…

Read More »

Must have każdego zmrazlucha!


Wiem, że już wcześniej pisałam, ale jeszcze raz tu machnę cobyście nie zapomnieli, że ja jestem typowym jesieniomaniakiem! Kocham jesień jak tylko się da! Biorę ją z całym dobrodziejstwem inwentarza. Biorę długie wieczory, zimne poranki i deszczowe popołudnia. Wszystko to na co mogłabym się wkurzać i narzekać zamieniam na drobne przyjemności. Nie jest oczywiście tak, że pieję z zachwytu kiedy…

Read More »

Jesień i najlepsze crumble ze śliwkami jakie jadłam w życiu.


Mogłabym napisać, że nienawidzę jesieni, że teraz czeka nas siedem ponurych miesięcy, kiedy to będziemy skreślać dni z kalendarza odliczając do wiosny. Mogłabym napisać, że lato odchodzi w zapomnienie, że jest mi smutno, ale musimy się z nim pożegnać i na osłodę wrzucam Wam najlepszy przepis na świecie na śliwkowe crumble. Mogłabym, ale nie napiszę. Nie napiszę, bo to ściema…

Read More »

Nowy rozdział


I poszła…moja mała dorosła córeczka. Odprowadziłam ją za rękę do drzwi i patrzyłam jak znika w klasie. Usiadła w ławce obok obcych jej póki co dziewczynek. Na jej buzi stres mieszał się z radością. W sali nie ma kolorowych zabawek. Na ścianach zamiast bajkowych postaci wiszą plakaty z liczbami i literami a na środku duża tablica. Zamiast stoliczków są szkolne…

Read More »

Kompletujemy wyprawkę cz. I – wybieramy plecak


Ponad połowa wakacji za nami. Coraz bardziej zbliżamy się do tej wyjątkowej dla nas w tym roku daty. 1 września oficjalnie zostaniemy rodzicami pierwszoklasisty! Wielokrotnie już pisałam, że jaram się tym niesamowicie. Podekscytowanie miesza się ze strachem. Skupiamy się na tym co najbardziej przyjemne – kompletujemy wyprawkę. Całe szczęście, że moje dziecko pierworodne odstawia już powoli bajkowe wzory i wściekłoróżowe…

Read More »