5 powodów, dla których chcę Was przekonać do pieczenia własnego chleba!

Tak… w dzisiejszych czasach brzmi to dość…prehistorycznie. No bo jak to? Po co? Przecież wychodzisz z domu, idziesz do piekarni a tam chlebków do wyboru do koloru, bułeczek kilkanaście rodzajów, a wszystko piękne, wyrośnięte i pulchniutkie. Czego chcieć więcej??

A no właśnie czego?!

  1. Piekąc chleb dokładnie wiem co do niego wkładam. Jak robię chleb razowy to on jest z mąki razowej, a nie z jej śladową ilością. Jak chcę chleb słonecznikowy to wsypuję słonecznik tak, że go czuć a nie tylko przyozdabiam nim skórkę chleba.
  2. Nasz chlebek jest zdrowszy. Nie ma tam spulchniaczy, środków przeciw pleśnieniu, sztucznych aromatów czy barwników – tak je też dodają do naszych brązowych bułeczek. Szczególnie polecam chlebki na zakwasie.
 3. Domowy chleb na zakwasie jest dużo dłużej świeży! Ja swój piekę maksymalnie dwa razy w tygodniu i naprawdę po trzech a nawet czterech dniach jest smaczny i nie pleśnieje!
 4. Walory smakowe – to jest to co przemówi chyba do każdego! Nic nie smakuje tak dobrze jak świeżo upieczony domowy chlebek czy razowe bułeczki. Kupne pieczywo nie umywa się do domowego! Dodatkowo smaki możemy dostosować do swoich upodobań. Może pszenno-żytnia ciabata z pomidorami i bazylią, albo chlebek pełen nasion a nawet z dodatkiem kaszy gryczanej!?
 5. Nasz dom pachnie chlebem. Wyobraźcie sobie wspomnienia Waszych dzieci z rodzinnego domu i kojarzone właśnie z zapachem świeżo wyjętego z piekarnika chlebka. Mmmm.
Swój pierwszy chleb na zakwasie upiekłam w kwietniu 2014 roku dzięki Małgosi. Później wypróbowałam mnóstwo przepisów z sieci. Jedne wychodziły przepyszne inne nie przypadły nam do gustu. Ostatecznie zawsze wracam do mojego pierwszego chlebka bo smakuje mi najbardziej. Spróbujcie a kupne pieczywo już nie będzie smakować jak kiedyś!

  • Wygląda przepysznie, mój mąż był dostawcą w piekarni i mówił mi nie raz ile tego dziadostwa różnego dodają do chlebów a także bułek. Szczerze to zainspirowałas mnie i chyba spróbuje sama tez upiec. Może mi tez się uda, chociaż znając mnie to nie wyjdzie. Spróbować trzeba ☺

  • Muszę spróbować! Przekonałaś mnie, tylko teraz pytanie kiedy znaleźć czas, ale na samą myślą o tym smaku domowego chleba wpisuję zadanie do pilnego wykonania w kalendarz!

    • Wyrobienie ciasta na drożdżach trwa faktycznie trochę dłużej niż na zakwasie. Ja ostatnio mierzyłam sobie czas. Od momentu wystawienia miski do zrobienie chlebka i włozenia ciasta do wyrastania do formy minęło…15minut!!!!!! zostawiam chlebek na noc w ciepłym miejscu. Rano smaruję jajkiem posypuję moim uliubionym sezamem albo makiem i na godzinkę do piekarnika. wszystko to robię już tak automatycznie, że czasami nawet nie zauważam kiedy i chlebek gotowy. 🙂

  • Wiesz co…przekonywać mnie nie musisz… ja znam tyle plusów ALE TEN SMAK! To przeważa…
    Ileż to ja razy obiecywałam sobie że to dziś właśnie upiecze się mój pierwszy bochenek dla całej rodziny. Słowo mi ciężko dotrzymać samej sobie 🙁
    Dziś za to piekłam coś innego 😛

    • Oj widziałam co upiekłaś…mniam…kocham i uwielbiam i chyba dzisiaj aż sama upiekę :):) a chlebek??!! MUSISZ upiec koniecznie !!! bo Ci wyśle zakwas kurierem i już nie będziesz miała wyjścia 😉 :p

  • Piękny bochenek! Uwielbiam domowe pieczywo, czy chleb, czy pszenne bułeczki. Wiem, że nie ma w nim żadnych świństw ani polepszaczy. Jednak często też kupujemy chleb, ale w maleńkiej piekarni/cukierni. Tam też wiemy co piekarze wkładają do środka. Jednak takich miejsc już coraz mniej, a tanie chińskie mrożone pieczywo nas zalewa.

    • No własnie. Wszyscy myśłą, że te bułeczki wypiekane w supermarketach to one zdrowe. Bo przecież swieżo pieczone. NIkt nie myśli o tym, że ciasto zostało zrobione z samych świństw i samej pszennej mąki i do tego czasami dłuuuuugo leży a one w tych sklepach są tylko dopiekane. Tak, żeby pachniały ljdziom świeżutkim pieczywem.

  • Pieczemy ten sam chleb. 😉

    • Super!! Ja właśnie ostatnio kombinuje jak go urozmaicić 🙂

  • Zawsze chciałam piec własny chleb , ale nie wychodzi mi to . Powiem tak wszystkie wypieki które robię na słodko są super , ale jak tylko za chcę mi się zrobić zwykłe bułki czy chleb to klapa nie wychodzi mi . A twój chleb czuję jak pachnie przez laptopa 😀

    • To może właśnie spróbuj na zakwasie. zapytaj, kto może Ci odłozyć trochę zakwasu. jak masz dobry zakwas, to musi się udać 🙂

  • Kiedyś piekłam, a potem jakoś od tego odeszłam. A dziś rano chwytając chleb, który kupiłam wczoraj stwierdziłam, że czas wrócić do dobrego nawyku bo to co kupujemy dalekie jest od dobrego i zdrowego pieczywa.

    • Oj tak. To ja trzymam kciuki i mobilizuję do akcji Piekę Własny Chleb!!! i czekam, aż pochwalisz się efektem 🙂 Ja wczoraj poszłam o kolejny krok dalej i…upieklam własną szynkę do chlebka. I choć pierwsze podejście wyszło średnio – za krótko moczyła się w marynacie i środek szynki wyszedł nie słony a do tego trochę za długo ją piekłam. to jednak wiem, że to będzie moja kolejna tradycja domowa. Taka szynka (nawet nie słona w środku i waląca czosnkiem – ale to lubię, i chyba działa bo odstraszyła wampiry – szef w pracy do mnie nie podchodził :p) to jest kawałek mięsa a nie świństwa nafaszerowanego chemią. Wierzę, że następna będzie lepsza.

  • uwielbiam swój chleb, świeżo wypieczony, z ulubionymi dodatkami 🙂 na zakwasie i na drożdżach 🙂 wypiekacz do chleba to u nas must have w kuchni. Zapraszam do nas http://www.rzorza.blogspot.com

    • Oj ja też kocham domowe pieczywo. Najbardziej to na zakwasie i takie gliniaste, ale od czasu do czasu nie pogardzę drożdżową bułeczką 🙂 ja wypiekacza nie mam i w sumie chyba nie czuję potrzeby kupowania… no dobra, mam tak mało miejsca w kuchni, że nawet nie chcę myśleć że jeszcze jeden sprzęt musiałabym gdzieś upchnąć. Teraz chcę wypraktykować pieczenie na kamieniu. Piekłaś już może??

  • My też w domu zawsze pieczemy swój chleb. I wrzucam jak najwięcej ziarenek 🙂

    • Oj ja też uwielbiam z ziarenkami. Najbardziej lubię jak jest dużo siemienia lnianego. mmmm…. ale pyszny jest też z kaszą gryczaną. Polecam:)

  • Zawsze sobie obiecuję i nigdy nie piekę 🙂 Alle pizze przynajmniej już robię domową 😉

    • To od pizzy do chlebka drożdżowego już nie jest daleko 😉 Spróbuj koniecznie, a przestaniesz kupować z piekarni! 🙂

  • Anonimowy

    nie zauważyłam przepisu czy go nie zdradziłaś ? 😉

    M.

  • Ja też piekę ale w chwili natchnienia 😉

    Pozdrawiam
    ewanka

    • Ja na zakwasie robię i to mnie mobilizuje, bo czasami jak mi się nie chce to zawsze szkoda mi, żeby zakwas się zmarnował, a mrozić nie lubię 🙂