Browsing Category : Jak żyć

Zapełnić kartę pamięci. Weekend bez planów i dyniowe pancakes pachnące jesienią.


Wraz z pierwszym zimnym weekendowym porankiem, kiedy termometr pokazuje 9 stopni a ja o 8 rano zapalam świeczki i lampki czuję się zwolniona z robienia wielkich planów. Tak jak by pogoda usprawiedliwiała mnie  z chodzenia w piżamie do 12, z robienia późnego śniadania i wspólnego oglądania bajek do południa. Pozwalamy sobie na weekend bez planów. Totalnie slow, na lenia albo…

Read More »

Koniec świata, wkurw niebotyczny i obłędny dżem dyniowy z pomarańczą.


Piątek, piąteczek, piątunio. Komu nie pojawia się uśmiech na twarzy na myśl o weekendzie? Po tygodniu zakręconym na maksa czekałam na ten piątek z utęsknieniem. Snułam plany na weekendowy, spokojny, rodzinny odpoczynek. Na sobotnie śniadanie pełne uśmiechów, wspólny spacer w promieniach jesiennego słońca i wieczorny seans filmowy. Piątkowe popołudnie spędziłam sama…wróć, sama z dwójką dzieci. W planach miałam wieczór w…

Read More »

Must have każdego zmrazlucha!


Wiem, że już wcześniej pisałam, ale jeszcze raz tu machnę cobyście nie zapomnieli, że ja jestem typowym jesieniomaniakiem! Kocham jesień jak tylko się da! Biorę ją z całym dobrodziejstwem inwentarza. Biorę długie wieczory, zimne poranki i deszczowe popołudnia. Wszystko to na co mogłabym się wkurzać i narzekać zamieniam na drobne przyjemności. Nie jest oczywiście tak, że pieję z zachwytu kiedy…

Read More »

Jesień i najlepsze crumble ze śliwkami jakie jadłam w życiu.


Mogłabym napisać, że nienawidzę jesieni, że teraz czeka nas siedem ponurych miesięcy, kiedy to będziemy skreślać dni z kalendarza odliczając do wiosny. Mogłabym napisać, że lato odchodzi w zapomnienie, że jest mi smutno, ale musimy się z nim pożegnać i na osłodę wrzucam Wam najlepszy przepis na świecie na śliwkowe crumble. Mogłabym, ale nie napiszę. Nie napiszę, bo to ściema…

Read More »

Nowy rozdział


I poszła…moja mała dorosła córeczka. Odprowadziłam ją za rękę do drzwi i patrzyłam jak znika w klasie. Usiadła w ławce obok obcych jej póki co dziewczynek. Na jej buzi stres mieszał się z radością. W sali nie ma kolorowych zabawek. Na ścianach zamiast bajkowych postaci wiszą plakaty z liczbami i literami a na środku duża tablica. Zamiast stoliczków są szkolne…

Read More »

Jak smakuje DOM?


Dzieci moje są ostatnimi czasy wprost bezczelnie rozpuszczane przez dziadków. Jako, że brat mój jedyny „bonusów” nie chce mieć i nic niestety w najbliższym czasie się nie zapowiada a pan mąż to jedynak w czystej postaci (to jest chodzący stereotyp jedynaka, serio!) to też moje dzieci są jedynymi wnukami swoich dziadków. A że, jak wiadomo powszechnie dziadkowie są od rozpuszczania…

Read More »

Klasyka gatunku i przepis na stary dobry makaron z kurkami i kurczakiem.


Kocham zmiany. ba! Ja chyba nawet jestem od nich trochę uzależniona. Nie aż tak bardzo jak od kawy ale jednak bez nich czuję się źle. Kiedy dookoła nic się nie zmienia, wpadam w jakiś taki rodzaj lekkiej paniki, że stoję w miejscu, że popadam w rutynę i robię się nudną starą „mamuśką”. Chciałabym zmienić czasami coś w życiu, takiego wiecie,…

Read More »

Nie lubię takich weekendów! Poniedziałki za to jak najbardziej!


Sobotni poranek, promienie słońca zaglądają do okien od samego świtu, dzieciaki radośnie śpiewają i bawią się w pokoju. Mąż właśnie zaparzył mi gorącą kawę a ja… siedzę i wiem, że ten weekend nie będzie należał do najbardziej udanych. Właśnie muszę zabrać się do pracy. Kątem oka spoglądam tylko jak dzieciaki wygłupiają się z tatą na kanapie i wcinają pankejki. Słyszę…

Read More »

Być mamą 6 latki – cudownie! Lista prezentów urodzinowych stworzona przez Ninę – zobacz o czym marzą 6 latki.


6 latki to jakiś taki twór dziwny. Ni to dziecko małe, bo fochy strzela jak całkiem dorosła kobieta, stroi się niczym panna na wydaniu a momentami to potrafi nawet mnie zastrzelić jakimś tekstem.  Z drugiej strony to ciężko powiedzieć, że to już całkiem dorosła dziewczynka. Wciąż jeszcze przybiega z płaczem kiedy przewróci się na rowerze, wieczorami przeżywa każdą straszną czy…

Read More »

Przygoda ze szkołą czyli o tym dlaczego posyłam córkę do szkoły rok wcześniej.


Klamka zapadła. Decyzja została właściwie podjęta. Nina od września idzie do pierwszej klasy! Szok! Nie wiem czy to do mnie dociera. Dopiero co się urodziła. Pamiętam nasze pierwsze wspólne dni, które były dla mnie ogromnym wyzwaniem. Pamiętam pierwsze urodziny, pierwszy krok i pierwsze słowa tak jakby to było wczoraj. Żłobek, przedszkole – to wszystko jakoś tak normalnie do mnie docierało.…

Read More »